| Pasożyt | Odp: Oszustwo Ostrzeżenie przed korzystaniem z usług GSM „Plus”
„GSM Plus” stosuje w swej działalności perfidne metody pozyskiwania abonentów.
Wykorzystując ufność ludzi wciska im niepotrzebne lub naznaczone wadami produkty. Podejrzewam, że wykorzystując trudności na rynku pracy zatrudnia młodych ludzi, którzy boją się stracić pracy i wykonują podejrzane etycznie polecenia kierownictwa firmy, by za wszelką cenę pozyskiwać nowych klientów lub sprzedawać nowe produkty klientom już związanym z firmą.
Gdy przedstawicielka telefonii z Bydgoszczy zadzwoniła do mnie i zaproponowała miłym głosem, bym podpisał nową korzystną umowę na świadczenie mi przez „GSM Plus” usługi telefonicznej, w ramach, której miałem otrzymać też nowy telefon, po początkowym moim oporze i odmowie, zaakceptowałem w końcu przedstawioną propozycję. Po otrzymaniu przesyłki z umową i telefonem okazało się, ze telefon ma bardzo małą czcionkę klawiatury nieprzystosowana do mojego osłabionego wzroku a co gorsze świadczenie usługi będzie dokonywane jednocześnie ze świadczeniem dotychczasowej usługi tzn. „na zakładkę” Stara umowa jest jeszcze ważna przez kilka miesięcy.
Traktuję telefon komórkowy jako narzędzie potrzebne do kontaktowania się z ludźmi. Nie jest on dla mnie fetyszem. Dlatego nie przywiązuję do spraw formalnych związanych z jego posiadaniem dużej wagi i nie śledzę terminów do których podpisane są umowy. Gdy przedstawicielka zadzwoniła i zaproponowała mi zawarcie nowej umowy z „GSM Plus” ufałem, że okres na jaki była zawarta przeze mnie stara umowa z operatorem kończy się. Po dwóch dniach od otrzymania przesyłki korzystając z prawa handlowego „10 dni na rezygnację” odesłałem ją na adres z którego ją otrzymałem tzn. do firmy Avvato Servires – Kopytów 44d, bud nr 4 05-870 Błonie z umieszczonym w niej oświadczeniem o rezygnacji skierowanym do Polkomtel S.A.- Ul. Postępu 3; 02-676 Warszawa. Jednak nie została ona przyjęta i pomimo, ze została naruszona, (zniszczone opakowanie świadczyło o podejrzeniu jej zawartości) została mi ona z powrotem doręczona. Skoro „GSM Plus” wykorzystuje w swojej działalności inne firmy i ceduje na nie swoje uprawnienia do kontaktów z klientami to powinno też uwzględniać reakcje klientów skierowane do tych pośredniczących firm a tak niestety nie jest. Wielość firm i adresów wywołuje dezorientację klientów. Powoduje to razem ze stosowanymi ograniczeniami czasowymi na reakcję zagubienie i uniemożliwienie (gdy np. klient znajduje się w czasie urlopu poza domem) jego skutecznych reakcji.
Nabijanie w butelkę.
„GSM Plus” jest tez namolne w namawianiu do wzięcia udziału w konkursach. Natrętnie przysyła sms-y z formułkami sugerującymi duże prawdopodobieństwo zdobycia nagrody w konkursie. To nie są metody ściągania przez firmę kasy od abonentów, które mi odpowiadają. |
| |